Gazeta Rzgowska

Radni mają trudny orzech do zgryzienia GŁOWA BOLI OD… ŚMIECI

Gospodarka odpadami urasta do najważniejszego tematu w wielu miastach i gminach. Tak jest i w Rzgowie, gdzie za śmieci trzeba płacić coraz więcej. Wywołuje to irytację wielu mieszkańców i poszukiwanie sposobu na obniżenie kosztów wywózki odpadów. Potwierdziło to także środowe wspólne posiedzenie stałych komisji Rady Miejskiej.

Z dyskusji radnych płynie wiele wniosków. Przede wszystkim jest coraz więcej odpadów „bio” i tzw. wielkich gabarytów, co rzutuje na strukturę i koszty gospodarki śmieciowej w gminie. Wygląda na to, że trzeba będzie mocniej kontrolować śmieci, szczególnie ich wagę. To rodzi kolejne problemy do pokonania dla służb gminnych. Także my, zwykli śmiertelnicy, mamy sporo do zrobienia: przede wszystkim trzeba robić wszystko, by mniej „produkować” odpadów, by je lepiej segregować. Powinniśmy też urządzać kompostowniki, by radykalnie zmniejszać ilość odpadów „bio”. Po co za nie płacić, jeśli możemy je sami neutralizować i jeszcze mieć z tego korzyść w postaci nawozu!

Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej (27 bm.) temat odpadów powróci jak bumerang. To będzie trudna dyskusja, bo i problem jest niebagatelny. Jak zatem będzie wyglądała gospodarka odpadami w najbliższych latach, ile nas będzie kosztowała? – dowiemy się wkrótce.

R.Poradowski