Kradzieże to dla niektórych sposób na życie. Kradną artykuły spożywcze, alkohole, słodycze i kosmetyki.  A że brakuje im wyobraźni, liczą nie tylko na łatwy zarobek, ale i uniknięcie odpowiedzialności. Efekty pracy policjantów przeczą tym opiniom i najczęściej złodzieje trafiają przed oblicze Temidy. Tak było np. ze złodziejskim duetem, który okradł na kilka tysięcy złotych jedną z drogerii w Rzgowie. Dość długo trwało poszukiwanie złodziejskiej pary, bo do Rzgowa, jak i innych miejscowości przyjeżdżała na „gościnne występy”, ale ostatecznie stróże prawa wpadli na ich trop i wylądowali za kratkami.

Podobnie było niedawno z dwoma 37-latkami, które w Andrespolu z punktu Totalizatora Sportowego skradły losy tzw. „zdrapki” wartości 5 500 złotych. Policjanci wytypowali złodziejki i do obu jednocześnie po godz. 18 zapukali do drzwi. Obie były – jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia – totalnie zaskoczone. Kobiety usłyszały już zarzut kradzieży co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą koluszkowscy policjanci pod nadzorem prokuratury.

Ryszard Poradowski