Dzięki dotacji państwa z Rządowego Funduszu „Polski Ład” (ponad 1 mln zł) oraz wkładowi własnemu rzgowskiej gminy (ponad 200 tys. zł) kontynuowane będą prace konserwatorskie i remontowe w XVII-wiecznej świątyni w Rzgowie, wpisanej do rejestru zabytków w 1967 roku. Rada Miejska podczas sesji w dniu 24 stycznia 2024 roku podjęła w tej sprawie uchwałę.

Za wspomniane pieniądze parafia zamierza zlecić prace konserwatorskie m.in. obrazu św. Rocha, a także chóru z konsolami, wykonana zostanie też tzw. marmoryzacja ścian wnętrza świątyni. Remont rzgowskiego zabytku trwa już kilka lat, podczas kolejnych etapów m.in. zmieniono pokrycie dachu świątyni, łącznie z wieżą, przywracając dachówkę, wymieniono tynki i poddano konserwacji kilka ołtarzy. Jak czytamy w uzasadnieniu do wspomnianej uchwały, „prace konserwatorskie są pracami specjalistycznymi i przez to kosztowniejszymi niż standardowe remonty. Dotacje z budżetu gminy pomagają właścicielom i użytkownikom zabytków na utrzymanie obiektów w dobrym stanie technicznym”. 

Obraz św. Rocha namalowany został przez znakomitego malarza i krytyka sztuki Henryka Piątkowskiego (1853-1932). Jego dziełem są liczne portrety, m.in. Adama poety Mickiewicza, a także wielu współczesnych malarzowi. Choć artysta pochodził z Kijowa, większość życia spędził w Warszawie, a wiele jego obrazów znajdujących się w prywatnych zbiorach jest wysoko ocenianych. Jak obraz trafił do rzgowskiej świątyni? – nie wiemy, być może zamówiony został przez parafię, a może przez któregoś z zamożniejszych mieszkańców. Malarz przedstawił św. Rocha na boso jako ubogiego wędrowca, w habicie, podpartego kosturem. Widoczni na obrazie starzec, chłopiec i pies z kromką chleba symbolizują to, co na co dzień spotykał św. Roch. Dodajmy, iż dawniej święty ten był szczególnie popularny, ponieważ uważano, że chroni on ludzi od różnorodnych klęsk, m.in. epidemii. Jego kult w Polsce był popularny szczególnie w XV wieku, po śmierci Rocha prawdopodobnie ok. 1420 roku. Jak wynika z przekazów historycznych, Roch opiekował się chorymi na dżumę, dokonując cudownych uzdrowień, jednakże sam nie uchronił się przed zarażeniem.

Ryszard Poradowski