Niemal do znudzenia piszemy o ludziach za kierownicą, którzy pozbawieni są wyobraźni i nagminnie przekraczają dopuszczalną szybkość. Tymczasem obowiązujący od początku roku nowy taryfikator dla łamiących przepisy drogowe jest nieubłagany określa dużo większe mandaty dla kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego. – Tylko jednego dnia w ciągu kilku godzin koluszkowscy policjanci ruchu drogowego informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach sierż. sztab. Aneta Kotynia – zatrzymali 6 kierujących, którzy właśnie za  przekroczenie prędkości zostali ukarani mandatami wysokości od 800 do 1000 złotych.

Tak było m.in. w  Kruszowie, gdzie zatrzymano fiata, który jechał z prędkością 102 km/h w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h. 49-letni kierowca zainkasował mandat w wysokości 800 złotych, dodatkowo ukarany został 6 punktami karnymi. Chwilę później  na tejże drodze ford przekroczył prędkość o 31 km/h. Kierowcę kosztowało to 800 złotych i 6 punktów. Z kolei w Tuszynie 32-letnia kierująca bmw jechała z prędkością 88 km/h, przekraczając dopuszczalną szybkość o 38 km/h. I w tym przypadku 800-złotowy mandat i 6 punktami. W tej samej miejscowości 35-letni kierujący skodą miał na liczniku  97 km/h, czyli przekroczył dopuszczalną szybkość o 47 km/h, co kosztowało go tysiąc złotych i 8 punktów karnych. 53-latek kierujący volvo w Giemzówku przekroczył prędkość o 31 km/h – kosztowało go to 800 złotych i 6 punktów. Takich przykładów jest znacznie więcej. Przytaczamy te przypadki nie dla straszenia kierujących. Chodzi o to, że nadmierna szybkość idzie w parze z tragediami na drodze. Gdy już do nich dochodzi, jest po prostu za późno. Za brak wyobraźni płaci nie tylko sprawca wypadku, ale i ofiara, najbliżsi…

R.Poradowski