Rodzina Schittenhelmów należała do współzałożycieli Orkiestry Dętej w Rzgowie, obchodzącej w tym roku jubileusz 115-lecia istnienia. Jednym z tych, który związał swe losy ze wspomnianym zespołem muzyków,  i wniósł znaczący wkład do życia muzycznego osady, był Marian Schittenhelm. W 2002 roku z okazji 95-lecia Orkiestry odwiedził on Rzgów. Wówczas jego wspomnienia spisał Włodzimierz Kaczmarek. Oto fragmenty tych wspomnień.

Urodziłem się w Rzgowie 1 czerwca 1915 roku. Już w 1925 roku zacząłem grać w Orkiestrze Dętej na werblu. Po krótkim okresie dostałem alt, instrument który bardzo lubiłem. Następnie do 1938 roku grałem na trąbce. Dyrygentem Orkiestry był pan Wasiak z Łodzi, a pan Józef Tyliński, właściciel cegielni w Gospodarzu, był fundatorem instrumentów, które kupił od 28 Pułku w Łodzi. Pan Józef Tyliński był bardzo zadowolony, że my tak szybko się uczymy, i jak przyszedł na próbę, a my graliśmy, to powiedział: „Chłopcy, instrumenty pod pachę i za mną marsz do gospody”.

Nasza Orkiestra w tym czasie grała dużo na zabawach w okolicach Rzgowa, Bełdowa i Aleksandrowa. Był to bardzo przyjemny okres w moim życiu. Szkoda, że to tak krótko trwało, bo od marca 1938 roku musiałem pójść do wojska. Służyłem w 31 Pułku Strzelców Kaniowskich.

Czas spędzony w wojsku nie był zły. Dowódcą pułku był pułkownik Biegański. Służba wojskowa miała się skończyć 10 września 1939 roku, a 1 września wybuchła wojna. Przez pierwsze trzy dni września walczyliśmy pod Sieradzem, a potem dostaliśmy rozkaz wycofać się w kierunku Warszawy i dalej na Brześć Litewski. W końcu września dostałem się do niewoli rosyjskiej. W grudniu 1939 roku Rosja wydała nas do niewoli niemieckiej. W marcu 1940 roku wróciłem do Rzgowa, a już w kwietniu musiałem pójść do wojska niemieckiego. To był dla mnie bardzo ciężki czas. Wojnę dzięki Bogu przeżyłem i od 1947 roku mieszkam z rodziną w Gummersbach w Niemczech.

Minęło sporo lat. Pierwszy raz po wojnie odwiedziłem rodzinę i Rzgów w 1974 roku. Spotkałem wielu kolegów. Choć mieszkam daleko, to bardzo często myślę o czasach młodości spędzonych w Rzgowie”.

* * *

Jak już informowaliśmy, 3 czerwca (piątek) rzgowska Orkiestra Dęta obchodzić będzie uroczyście 115-lecie istnienia. Obchody rozpoczną się mszą w kościele parafialnym (godz. 16), z którym muzycy związani są szczególnie, bowiem przez cały okres istnienia grali w tych zabytkowych murach. Następnie o godz. 17 w GOK odbędzie się koncert orkiestry, podczas którego przypomniane zostaną dzieje zespołu, wręczone nagrody i nastąpi odsłonięcie pamiątkowej tablicy z okazji 10-lecia współpracy polsko-włoskiej.

R.Poradowski