Potwierdzają się zarzuty kierowane pod adresem władz Łodzi, że bardziej dbają o interesy biznesu niż o zdrowie i spokój szeregowych mieszkańców. Już wiele miesięcy temu mieszkańcy Starowej Góry (300 podpisów), a także rzgowski samorząd wystosowali pisma do gospodarzy Łodzi w sprawie zbudowania w Starowej Górze ekranów akustycznych chroniących przed hałasem dobiegającym z budowanego ostatniego fragmentu Trasy „Górna”. Jak się bowiem dopiero teraz okazuje, w Starowej Górze wspomniana arteria przebiegać będzie zaledwie kilkadziesiąt metrów o wielu domostw. Pani prezydent i jej urzędnicy milczą jak zaklęci.  A wspomniana trasa powstaje!

Mieszkańcy Starowej Góry nie chcą żyć w hałasie 24 godziny na dobę. Wcześniej nikt z nimi nie konsultował przebiegu trasy. Teraz dochodzi jeszcze jeden argument za zbudowaniem ekranów akustycznych: uruchomiono już potężną halę „Amazonu”, z której przez całą dobę dobiega nadmiar decybeli. A w planie są prawdopodobnie kolejne takie hale. Zarówno wspomniana trasa jak i hale znajdują się tuż przy granicy Łodzi i gminy Rzgów, przebiegającej na linii ulicy Zagłoby w Starowej Górze.

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Rzgowie i radny Starowej Góry Zbigniew Cisowski uważa, że władze Łodzi grają na zwłokę i celowo nie zabierają głosu w sprawie ekranów akustycznych, licząc na zbudowanie trasy i uniknięcie dodatkowych kosztów. Radny uważa, że ta taktyka skazana jest na klęskę, bo mieszkańcy nie ustąpią i będą walczyć o ekrany akustyczne.

Jeśli prawdą jest – a takie krążą informacje, które trudno dziś zweryfikować – że pierwotnie Trasa „Górna” miała przebiegać bardziej na północ, a przesunięto ją bliżej granicy ze Starową Górą ze względu na potrzeby inwestycyjne „Amazonu”, to mamy do czynienia ze skandalem z udziałem władz Łodzi. Czy rzeczywiście złamano tu prawo?

Fot. Radosław Jóźwiak

R.Poradowski