Do tradycji w OSP należy wiosenne sprzątanie strażnic. Po zimie myte są posadzki i schody, znikają też stosy śmieci, na swoje miejsce wracają różnorodne urządzenia i elementy strażackiego oporządzenia. Niedawno takie generalne sprzątanie obserwowaliśmy w rzgowskiej strażnicy, gdzie za szczotkę chwycił senior Zbigniew Bikiewicz, a wspomagał go także syn Karol. Zgodnie pracowali młodzi i starsi, a po kilku godzinach efektem była lśnią i pachnąca strażnica.

Takie wiosenne porządki druhowie zorganizowali również w innych strażnicach, m.in. w Gospodarzu, gdzie za kilka miesięcy odbędzie się wielka strażacka impreza i wszystko musi lśnić. Tu porządkowano również okoliczny teren, wszak po zimie trzeba usunąć trochę śmieci, zadbać o pojawiającą się już wiosenną zieleń.

A że druhowie są na ogół znakomitymi gospodarzami, przy okazji dbają też o pojazdy, które mają za sobą trudny czas zimowy.

R.Poradowski