Przez ostatnich kilkadziesiąt lat zaniedbaliśmy całkowicie przygotowania do trudnych sytuacji związanych nie tylko z agresywnymi działaniami Rosji, ale i ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Wojna za wschodnią granicą uzmysłowiła nam brutalną prawdę o tym, że nie jesteśmy należycie przygotowani na trudne sytuacje i zagrożenia. Brak działań na tym polu wynikał m.in. z braku środków na obronę cywilną, ale i uśpienia naszej czujności. Dziś zarówno rząd jak i samorządy nadrabiają zaległości. Widać to także w rzgowskiej gminie. Burmistrz Mateusz Kamiński nie ukrywa, że właściwie trzeba zaczynać od zera…
Tak, tak – od zera, bo istniejący w magazynie oc sprzęt był przestarzały, nie spełniał aktualnych oczekiwań. Już w ubiegłym roku państwo przekazało sporą kwotę pieniędzy na zakupy różnorodnego sprzętu niezbędnego w sytuacjach zagrożenia mieszkańców, także w tym roku będzie podobne finansowe wsparcie samorządu. Pozwoli to zgromadzić sprzęt i urządzenia potrzebne np. podczas gwałtownych zjawisk atmosferycznych, katastrof czy działań militarnych. Oczywiście nie ma mowy o budowie schronów dla ludności, bo takowe są kosztowne i wymagają czasu. Za to państwo wydało drukiem broszurę objaśniającą, jak zachowywać się w sytuacji zagrożenia, jak już teraz przygotować się do trudnych sytuacji.
W Rzgowie nie ma dużych obiektów przemysłowych, dysponujących np. podziemnymi halami czy schronami, za to wiele domów mieszkalnych posiada solidne piwnice nadające się na ukrycie w przypadku zagrożenia. Wspomniana broszura objaśnia, co powinniśmy przygotować na wypadek przymusowej ewakuacji, jak zachować się w przypadku zagrożenia. Warto więc skorzystać z tych porad, bo wiedzy na trudne czasy nigdy za wiele…
Ryszard Poradowski



