Wakacje to czas, kiedy w ferworze pakowania, rezerwowania i planowania, ekologia
niestety często schodzi na dalszy plan. Tymczasem turystyka to jeden z tych sektorów,
który wywiera na środowisko szczególnie silny wpływ – właśnie dlatego, że dzieje się
w jednym miejscu, w tym samym czasie, z udziałem dużej liczby ludzi. Czy możemy
swoimi decyzjami sprawić, że podróżowanie będzie bardziej zrównoważone?
Dane liczbowe mówią same za siebie. W 2023 roku z noclegów w turystycznych
obiektach na terenie Unii Europejskiej skorzystało miliard turystów – o prawie 10
procent więcej niż rok wcześniej. Taki ruch oznacza ogromne zapotrzebowanie na
wodę, energię i infrastrukturę – a co za tym idzie, generuje równie ogromną ilość
odpadów i emisji.
CO MÓWIĄ LICZBY?
Zanim dotrze się do miejsca wypoczynku wytwarza się już ślad węglowy. Transport
odpowiada za około 75 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych związanych z
turystyką – wynika z analiz Parlamentu Europejskiego. Lotnictwo wytwarza znacznie
więcej szkodliwych substancji niż inne środki transportu, a samochód jest
zdecydowanie najpopularniejszym wyborem Europejczyków wyjeżdżających na
wakacje.
– Nie chodzi o to, by rezygnować z podróży. Warto jednak rozważać alternatywy:
pociąg w miejsce samolotu, wspólne przejazdy zamiast oddzielnych samochodów, a w
lokalizacji docelowej – rower lub komunikację miejską zamiast wynajętego auta – mówi
Lisa Scoccimarro, liderka Akademii Ekologicznej Amest Otwock.
TURYSTYKA I ODPADY
Nie trzeba wiele, żeby znacząco ograniczyć ilość plastiku w wakacyjnym bagażu.
Bidon lub termos zamiast plastikowych butelek kupowanych przy każdej okazji, torba
wielorazowa zamiast foliówki na plaży, turystyczne sztućce zamiast jednorazowych
zestawów z baru – to przedmioty lekkie, tanie i wielokrotnie przydatne.
Szacuje się, że turysta w hotelu produkuje niemal dwa razy więcej odpadów dziennie
niż stały mieszkaniec. W skali masowej turystyki europejskiej daje to ilości, których
infrastruktura wielu popularnych miejsc po prostu nie nadąża przyjąć. Skutki widać
każdego lata na plażach, szlakach górskich i w lasach. Plastikowe opakowania
porzucone na plaży trafiają do morza i rozkładają się na mikroplastik, który następnie
wchodzi w łańcuch pokarmowy organizmów wodnych. W górach zaśmiecone szlaki to
problem nie tylko estetyczny – odpady organiczne i chemiczne zaburzają ekosystem,
który jest szczególnie wrażliwe na ludzką ingerencję.
– Segregacja odpadów obowiązuje niezależnie od tego czy jesteśmy w domu, czy na
urlopie. W wielu popularnych kurortach i miejscowościach turystycznych infrastruktura
do selektywnej zbiórki jest dostępna – wystarczy z niej korzystać. Jeśli nie możemy jej
znaleźć, można zabrać ze sobą własne śmieci i wyrzucić je we właściwym miejscu –
zaznacza Lisa Scoccimarro.
DROBNE ZMIANY, REALNY EFEKT
Zrównoważona turystyka nie wymaga rezygnacji z komfortu ani radykalnej zmiany
planów. To właśnie drobne decyzje – podejmowane intuicyjnie, bez wysiłku – decydują
o tym, jak wygląda nasz wpływ na środowisko. Bo ekologia w podróży zaczyna się od
prostych wyborów: jak dojeżdżamy, co pakujemy do walizki i co zostawiamy po sobie.
A każda z tych decyzji, nawet najmniejsza, dokłada się do większej całości.
(AMEST)



