Czy grozi nam powódź? Nie, bo zarówno Ner jak i Struga nie należą do wielkich rzek i nie niosą zbyt wiele wody, choć rozlewają się na okoliczne łąki i pola. Takie rozlewiska Można teraz zobaczyć m.in. w Rzgowie w rejonie ulicy Zielonej. W obu rzeczkach na skutek roztopów i wcześniejszych opadów podniósł się znacznie poziom lustra wody i dziś Strugę w rejonie Zaratajki trudno raczej przeskoczyć….
Woda z roztopów i opadów deszczu stoi na wielu polach i łąkach, tworząc rozlewiska. Nasiąknięta wodą ziemia nie przyjmuje już tego, co natura tak szczodrze nam teraz oferuje. Jeśli taka jak obecnie aura utrzyma się dłużej i nocne przymrozki wyhamują spływ wody, sytuacja z pewnością się ustabilizuje. Wiosną w ziemi będzie więcej wilgoci niż np. rok wcześniej, a to dobrze rokuje dla plonów.
Ryszard Poradowski







