Aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka lat temu stały tu ruiny dawnej strażnicy OSP, a pobliski staw przypominał zaniedbane bajoro. Teraz w miejscu dawnej strażnicy znajduje się plac zabaw dla dzieci z drewnianą altaną, ulubionym miejscem wypoczynku turystów i rowerzystów przyjeżdżających tu m.in. z pobliskiego Tuszyna. A w stawie znajdują się taaakie ryby!
Radny Przemysław Szczech ubolewa, że w tym rejonie nie można było zrobić boiska, które za to powstaje w sąsiedztwie strażnicy OSP. Gdyby to boisko urządzono przy placu zabaw i akwenie, byłby niewielki kompleks rekreacyjny. Okazuje się bowiem, że mieszkańcy wsi też chcą wypoczywać w takim miejscach i podobne kompleksy tworzone są w innych miejscowościach, np. Guzewie. Także turyści chętnie wypoczywają nad wodą.
Urządzanie boiska przy strażnicy też ma dobre strony, bo udało się tu dokupić dodatkowy teren. W przyszłości, gdy będą urządzane imprezy plenerowe, Kalinko będzie miało spory teren z zapleczem sanitarnym i gastronomicznym w sąsiedniej strażnicy OSP. Na razie na boisko liczy miejscowa młodzież. Wygląda na to, że już niedługo będzie mogła grać w piłkę nożną.
R.Poradowski




