To dobra wiadomość nie tylko dla mieszkańców Kalina, ale i szefowej Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Rzgowie Beaty Jasiukiewicz. Kończy się bowiem wiercenie studni głębinowej w tej miejscowości i wszystko wskazuje na to, że nie zabraknie w niej wody. Będzie ona czerpana z rekordowej w rzgowskiej gminie głębokości ok. 180 metrów. Odwiertu dokonuje Zakład Wiertniczo-Geologiczny „Hydroel” z Zagórzan k. Gorlic, w woj. małopolskim, specjalizujący się od ponad trzydziestu lat m.in. w tego typu robotach. Ta sama spółka dokonała niedawno odwiertu w Czyżeminku, gdzie planowana jest budowa nowej stacji uzdatniania wody. Taka stacja będzie musiała powstać także w Kalinie.

Zanim z nowej studni woda dotrze do domów, upłynie jeszcze sporo czasu, bowiem trzeba będzie przeprowadzić badania życiodajnego płynu i zbudować stację uzdatniania wody z urządzeniami do jej magazynowania na okres zwiększonego poboru. To dość skomplikowane i kosztowne urządzenia. Dlatego proces wiercenia studni i obudowania jej urządzeniami stacji uzdatniania wody trwa minimum trzy lata. Jest jednak niezbędny w sytuacji wzrastającego zapotrzebowania na życiodajny płyn.

Kolejna nowa studnia planowana jest także w samym Rzgowie, bo jedna z istniejących dostarcza coraz mniej wody. W tej sytuacji przystąpiono już do projektowania kolejnej studni na terenie stacji uzdatniania wody przy ul. Górnej. Dodajmy, że w naszym kraju roczne zużycie wody przez jedną osobę wynosi ok. 1580 m sześciennych, czyli tyle ile w… Egipcie. W gorszej sytuacji od nas w Europie jest tylko Belgia i Malta.

R.Poradowski