Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej (12 lipca) – to święto obchodzone jest w kraju od 2018 roku.
Ustanowiono je w 2017 roku dla upamiętnienia patriotycznej postawy mieszkańców wsi podczas II
wojny światowej, a także ogromu ofiar, jakie poniosła wieś. Masowe wysiedlenia, pacyfikacje,
deportacje, egzekucje, mordy w więzieniach i obozach zagłady – to ówczesna tragiczna
rzeczywistość polskiej wsi. Doświadczyło tego prawie 900 polskich wsi, tym także mieszkańcy
Michniowa – wsi spacyfikowanej przez Niemców 12-13 lipca 1943 roku.
W Michniowie okupant zamordował ponad 200 mieszkańców, a bezpośrednim powodem było
pomaganie partyzantom AK ze zgrupowania Piwnika ps. „Ponury”. Wcześniej Michniów pomagał
żołnierzom mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Ofiarami terroru i prześladowań okupanta byli
również mieszkańcy wsi wchodzących dziś w skład powiatu łódzkiego wschodniego, w tym Ziemi
Rzgowskiej. W wielu wsiach gm. Rzgów doszło do wysiedleń mieszkańców i skazania ich na
poniewierkę.
Tegoroczne obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w powiecie łódzkim wschodnim odbyły
się w Gałkowie Dużym w gm. Koluszki, przy współudziale organizacji gminnej PSL i burmistrza
Koluszek Waldemara Chałata, a także organizacji powiatowej PSL z przewodnicząca Klaudią
Zaborowską-Gorzkiewicz. Wśród gości byli m.in.: wicewojewoda łódzki Marek Mazur, starosta
powiatu łódzkiego wschodniego Mateusz Karwowski i wicestarosta Ewa Gładysz.
- Wieś polska – często niedoceniana, pogardzana – w godzinie próby stanęła na wysokości zadania.
Stała się schronieniem dla partyzantów, skarbnicą żywności i ducha narodowego. W skromnych
chłopskich domach biło serce niepodległej Polski. Ich poświęcenie zasługuje na naszą pamięć i
wdzięczność – mówił wicewojewoda Marek Mazur. - Co roku wracamy do tych wydarzeń z czasów wojny, by oddać hołd bohaterskim i ofiarnym
mieszkańcom polskiej wsi – mówi przewodnicząca PSL w powiecie łódzkim wschodnim Klaudia
Zaborowska-Gorzkiewicz.
Ryszard Poradowski









