Wieloletni program poprawy zaopatrzenia mieszkańców rzgowskiej gminy w wodę przynosi efekty, o czym mogą mówić z zadowoleniem ci, którzy korzystają z nowoczesnych stacji uzdatniania wody, np. w Rzgowie, Gospodarzu czy Grodzisku. Daleko jednak do pełnego rozwiązania problemu choćby dlatego, że przybywa mieszkańców, a ponadto niektóre studnie maja już po kilkadziesiąt lat i wymagają gruntownej modernizacji. Tak właśnie jest w Czyżeminku, gdzie przybyło nowych domostw i mieszkańców. Dlatego dotychczasowa studnia, co prawda dająca bardzo dobrą wodę z głębokości 46 metrów, już nie wystarcza i trzeba było zbudować dodatkowy odwiert trzykrotnie głębszy.
W tej sytuacji w Czyżeminku powstanie zupełnie nowy obiekt stacji uzdatniania wody, z dwoma zbiornikami retencyjnymi o pojemności 200 m sześciennych każdy. Dyrektor Gminnego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Rzgowie Beata Jasiukiewicz wiele sobie obiecuje po tej inwestycji, ale przyjdzie nam na nią jeszcze poczekać. Jak informuje kierownik Referatu Inwestycji Urzędu Miejskiego Zbigniew Snelewski, trwa dopiero projektowanie tego obiektu. Zatem budowa z pewnością nie rozpocznie się w tym roku. Być może inwestycja ruszy w 2023 roku, ale o tym zadecydują radni i sytuacja finansowa gminy.
Także Kalino czeka dziś na poprawę zaopatrzenia mieszkańców w wodę. Istniejąca studnia nie spełnia już w pełni oczekiwań i wymogów technologicznych, więc i tu trzeba będzie wykonać jeszcze jeden odwiert, tym razem nawet do głębokości 180 metrów. Zanim specjaliści zaczną wiercić studnię, niezbędne będzie wyłonienie wykonawcy w drodze przetargu, potem dopiero będzie można projektować SUW, zapewne także z dużymi zbiornikami retencyjnymi. Dodajmy na zakończenie, że w przyszłości nową SUW trzeba będzie zbudować jeszcze w Romanowie. Zdaniem kier. Z. Snelewskiego, w tej miejscowości nie ma jeszcze tak trudnej sytuacji jak choćby we wspomnianym Czyżeminku, dlatego Romanów doczeka się inwestycji w dalszej kolejności.
Na zdjęciu: SUW w Rzgowie
R.Poradowski



