Nie tylko czas wakacji i urlopów sprzyja naszej beztrosce i nieuwadze, zapewne także wysokie temperatury powodują, że trudniej nam jest się skoncentrować, np. za kierownicą. A to zwykle kończy się źle. Potwierdzają to strażacy wzywani nie tylko do podtopień podczas gwałtownych burz, ale i wypadków na drogach.

Tylko jednego dnia, w niedzielę, 31 lipca br., strażacy z OSP w Rzgowie aż czterokrotnie wyjeżdżali do różnorodnych zdarzeń: dwa razy byli wzywani do wypompowywania wody zalewającej ludzki dobytek, ale musieli jechać również do wypadku na drodze w Gospodarzu, gdzie doszło do dachowania osobowego „Opla”. Na szczęście nie było ofiar w ludziach. Tego dnia także druhowie ze Starej Gadki uczestniczyli we wspomnianej akcji w Gospodarzu na skrzyżowaniu z ulicą Guzewską. Do tego zdarzenia przyjechali także strażacy z Gospodarza, wszak na ich terenie doszło do wypadku, którzy posiadają tylko lekki pojazd marki „Renault Master”, a więc z reguły nie wzywani są do poważniejszych zdarzeń ratowniczych czy gaśniczych.

Panujące od wielu dni tropikalne upały powodują, że bardzo łatwo może dojść do pożaru na łąkach, polach czy w lesie. Spalenie się zboża – a takie przypadki odnotowano już w kraju – to praktycznie zniszczenie dorobku rolnika i chleba. Apelujemy przy okazji do kierowców, by odpoczywali podczas długich podróży, bo zmęczenie za kierownicą może oznaczać kłopoty.  Na drodze zachowujmy się ostrożnie i korzystajmy z wyobraźni, zaś na polu, łące czy w lesie pamiętajmy o ostrożności, bo „czerwony kur” zwiastuje tylko olbrzymie straty materialne i ludzką tragedię. Na szczęście trochę oddechu przyniosła sobota, gdy obniżyła się znacznie temperatura i spadło z nieba sporo deszczu…

Fot: OSP Rzgów i Stara Gadka

R.Poradowski