W rzgowskiej gminie jest ich 14. Choć nie mają mandatu jak radni, dla mieszkańców wsi są osobami najważniejszymi – pełnią funkcję łącznika między gminną władzą i lokalną społecznością. W wielu sołectwach doradzają i rozstrzygają spory międzysąsiedzkie, są prawdziwymi przyjaciółmi mieszkańców, inspirują różnorodne akcje, a nawet inwestycje służące nie tylko społeczności danej wsi. W przypadku rzgowskiej gminy rozporządzają funduszem sołeckim (łącznie ok. 800 tys. zł), przeznaczonym m.in. na drobne doraźne inwestycje, np. place zabaw dla dzieci, imprezy integracyjne. Ale prawda jest też taka jak w przysłowiu: „Tyle sołtys może, ile mu wieś pomoże”.
Wśród wspomnianej czternastki są sołtysi z dużym stażem, doświadczeniem, bardzo aktywni, jak choćby Zofia Gruszka ze Starej Gadki, Jan Spałka z Prawdy, Zdzisław Wróblewski z Konstantyny, Andrzej Sabela z Huty Wiskickiej czy Bogna Kluczyńska ze Rzgowa. Swoistym dziekanem korpusu sołtysów w rzgowskiej gminie jest od lat Stanisław Hoja z Kalina, obecny niemal na wszystkich sesjach Rady Miejskiej i zabierający głos w sprawach nie tylko dotyczących jego sołectwa. Hoja potrafi przeciwstawić się nawet radnym, którzy forsują pomysły i rozwiązania nie mające wiele wspólnego z realnymi potrzebami mieszkańców. Hoja podobnie jak Spałka od lat współpracuje z OSP i KGW.
Ku końcowi zbliża się także kadencja sołtysów. Jak wyjaśnia Karolina Jardzioch z Biura Rady Miejskiej w Rzgowie, nowi sołtysi powinni być wybrani w ciągu sześciu miesięcy po zakończeniu kadencji Rady Miejskiej, trwającej do 30 kwietnia br. Prawdopodobnie wybory sołtysów (tajne, podczas zebrań wiejskich) odbędą się do wakacji. Sołtysi i rady soleckie wybierane będą na 5 lat. W Polsce mamy obecnie ponad 40 tys. sołtysów. Za kilka dni – 11 marca obchodzić będziemy Dzień Sołtysa.
Ryszard Poradowski



