– Któregoś dnia w Radiu „Ptak” pojawiło się rzgowskie małżeństwo, prosząc o zaapelowanie do mieszkańców, by dla Ukraińców, którzy uciekli przed wojną z Ukrainy i zamieszkali w naszym mieście, załatwić pralkę. Oczywiście natychmiast ogłosiłem komunikat w tej sprawie i już po pięciu minutach zadzwonili rzgowianie, że mają aż trzy pralki. Innego dnia dotarła do mnie prośba, by pomóc piętnastoletniemu uchodźcy z Ukrainy, który potrzebuje kurtki i innej odzieży, bo uciekł przed bombami bez jakiegokolwiek bagażu. Kupcy i przedsiębiorcy z Centrum Handlowego „Ptak” zareagowali natychmiast, przynosząc nową i używaną odzież, której starczyło jeszcze dla kilku innych potrzebujących – opowiada Zbigniew Fidos ze rzgowskiego Radia „Ptak”.
Działające od 1996 roku radio pracuje codziennie w godz. od 7 do 15, towarzysząc zarówno kupcom i producentom, jak i kupującym. Codziennie komunikatów i muzyki słucha jednorazowo kilka tysięcy ludzi. To swoista społeczność, jak w małym mieście. Ludzie tu pracujący, a także tysiące kupujących, traktują radio także jako swoistą skrzynkę kontaktową. Zgłaszają się z różnymi sprawami, czasami zaskakującymi, np. informują o zaginionych dokumentach czy zakupach, ale i dzieciach oraz zawieruszonych aparatach telefonicznych. Zdarzają się też akcje ratujące zdrowie czy ludzkie życie, jak choćby ta, gdy szybko potrzebna była pomoc lekarska dla jednej z osób. Błyskawiczny apel nadany w całym Centrum spowodował, że natychmiast zgłosił się lekarz i udzielił potrzebującej pomocy. – Dominują różnorodne informacje i komunikaty dotyczące funkcjonowania Centrum Handlowego. Przez ostatnie dwa lata nadawaliśmy komunikaty związane z pandemią, teraz z kolei apelujemy o pomoc dla walczącej Ukrainy – dodaje Z. Fidos. – Dzwonią do nas ludzie z całej Polski, bo przez Miasto Mody codziennie przewijają się tysiące ludzi, którzy nie tylko mają problemy z powodu zaginięcia dokumentów czy zakupionego towaru, ale też poszukują stoisk z wybranymi wyrobami. Ludzie są zabiegani, zajęci zakupami zapominają często o tym, by zabrać ze sobą nabyty towar. Gubią rachunki, pieczątki, aparaty telefoniczne i klucze. Każdemu staramy się pomóc, nikogo nie odsyłamy z kwitkiem, szukając sposobu na rozwiązanie każdego problemu.
Satysfakcja? Z. Fidos nie ukrywa, że pomaganie sprawia mu sporo satysfakcji. Wiąże się to jednak z pewnymi kłopotliwymi sytuacjami, bo ludzie, którym pomógł odnaleźć zgubę czy ustalić stoisko z poszukiwanym towarem, chcą się odwdzięczyć przynosząc alkohol czy czekoladę. Tymczasem pan Zbigniew jest wrogiem alkoholu, a i za czekoladkami nie przepada, a w ogóle nie wykonuje swoich obowiązków dla jakiejkolwiek nagrody. Wystarczy dobre słowo, podziękowanie.
Zbigniew Fidos pracuje tu od początku istnienia „Radia „Ptak”. Przez cały ten okres towarzyszył dobrym i gorszym momentom, obserwując rozwój Centrum Handlowego, które wyrosło w szczerym polu. Dziś Miasto Mody jest największym tego typu kompleksem w Europie, przyciągającym ludzi z wielu krajów, a radio jako jeden z elementów wspomaga funkcjonowanie tego jedynego takiego miejsca.
R.Poradowski



