Czasy nie są łaskawe dla takich instytucji jak rzgowski GOSTiR, bo w ostatnich latach pandemia koronawirusa zmusiła placówkę do okresowego ograniczenia działalności i być może jesienią znów da o sobie znać, ponadto szalejąca inflacja nie pozwala myśleć o większych inwestycjach, a te przecież są niezbędne, jeśli firma chce przyciągać mieszkańców. Drobne inwestycje udaje się jednak realizować, choćby zakup pawilonu socjalnego dla zespołu sportowego w Starowej Górze (ul. Żwirowa), urządzenie grilla przy wiatach nad Strugą czy zainstalowanie poidełka w tymże rejonie.

–  Przy ul. Żwirowej w Starowej Górze chcemy w przyszłości urządzić drugie wielofunkcyjne boisko z kortem, by cały ten kompleks sportowo-rekreacyjny jeszcze lepiej służył mieszkańcom gminy – mówi dyr. GOSTiR – Radosław Bubas. – Czeka nas również modernizacja oświetlenia w hali sportowej, bowiem działa ono już kilkanaście lat i powinno być zamienione na oszczędniejsze. Być może uda się połączyć modernizację oświetlenia z fotowoltaiką i uzyskać na to dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi.

Skoro już jesteśmy przy pieniądzach wspomnieć trzeba, że idą ciężkie czasy i trzeba będzie nie tylko oszczędzać na każdym kroku, ale i zarabiać. Tylko w ubiegłym roku do kasy GOSTiR wpłynęło ponad 300 tys. zł za różnorodne usługi, w tym roku kwota ta prawdopodobnie przekroczy 400 tys. zł, czyli stanowić będzie w granicach jednej czwartej budżetu.

R.Poradowski