Zapewne tylko nieliczni mieszkańcy powiatu łódzkiego wschodniego zdają sobie sprawę z tego, że występują tu kopaliny i… szkody górnicze. Wyjaśniamy natychmiast, że nie ma tu złóż węgla kamiennego czy choćby brunatnego, nie mówiąc o ropie naftowej, ale za to występują olbrzymie złoża piasków i żwiru, a także gliny. Ta ostatnia nie jest najwyższej jakości, dlatego cegielnie w Rzgowie czy okolicznych miejscowościach już dawno przeszły do historii. W Rzgowie jedna z cegielni znajdowała się w miejscu dzisiejszych hal Miasta Mody „Ptak”, również w Gospodarzu zaniechano wydobycia i przerobu gliny.
Te kopaliny pospolite przydatne są do lokalnych potrzeb drogowych i budowlanych. Szkoda, że nie ma tu piasków kwarcowych przydatnych np. w przemyśle szklarskim czy odlewniczym. Duże złoża piasków znajdują się w rejonie Kalinka, ale ich eksploatacja jest ograniczona, wciąż wydobywa się piasek w okolicach Romanowa.
Wielka niecka powstała po wydobyciu olbrzymiej ilości piasku na potrzeby budowanej w pobliżu autostrady A-1 znajduje się przy Trakcie Napoleońskim, między Romanowem i Kalinem. Teren ten poddano rekultywacji, jak niedawno usłyszeliśmy w rzgowskim magistracie, ale przywrócenie pierwotnego stanu, gdy rósł tu niewielki las, potrwa zapewne jeszcze wiele lat. Gdy wydobywano tu piasek na budowę autostrady, teren ten ogrodzono i umieszczono tablice informujące o eksploatacji górniczej.
R.Poradowski



