26-latek był poszukiwany listem gończym wydanym przez sąd w Piotrkowie Trybunalskim i zapewne żył w przekonaniu, że uda mu się uniknąć odsiadki.  Jednak 24 bm. policjanci wpadli na jego trop w Tuszynie, gdzie ukrywał się. Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł.  asp. Aneta Kotynia, mężczyzna został zatrzymany i teraz najbliższe dwa lata spędzi za kratkami.

Takich jak opisany przypadek jest w powiecie łódzkim wschodnim znacznie więcej. Ustalanie miejsc pobytu osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości to jedno z ważniejszych działań funkcjonariuszy policji. Według A. Kotyni, podstawy poszukiwań są różne.  Jedni zatrzymywani są w miejscach zamieszkania, inni wpadają podczas legitymowania i przeprowadzanych interwencji. Zdarzają się przypadki, gdy poszukiwani zatrzymywani są przed policjantów w czasie wolnym od służby. Często jest to efekt żmudnej i skomplikowanej pracy, ponieważ osoby ukrywające się robią wszystko, aby nie dać się zatrzymać. Nawet gdy już pojawiają się stróże prawa, poszukiwani ukrywają się np. w szafie lub wersalce. Policjanci zwykle znają takie „sztuczki” i „Zabawa w kotka i myszkę” kończy się za kratkami…

R.Poradowski