Już wielokrotnie pisaliśmy o ludziach, którzy weszli w konflikt z prawem i niejednokrotnie zostali skazani, ale nie uznali wyroku Temidy i postanowili uniknąć odsiadki za kratkami. Czasami nawet udało im się uciec za granicę i przez lata unikali sprawiedliwości, ale Temida okazywała się zwykle pamiętliwa… Nawet po upływie wielu lat takich delikwentów dosięgła sprawiedliwość.

Tak było również  w przypadku 48-letniego mężczyzny, który poszukiwany był listem gończym przez łódzki sąd, ponieważ podejrzewano go o znęcanie się oraz prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Policja miała trudności ze zlokalizowaniem poszukiwanego, bowiem okresowo przebywał na terenie Niemiec lub  Grecji. 16 bm. funkcjonariusze z posterunku w Andrespolu zlokalizowali ukrywającego się mężczyznę na terenie Łodzi, co zakończyło się aresztem. Niestety, atrakcyjna Grecja pozostanie jedynie we wspomnieniach 48-latka, bowiem najbliższe lata – jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach  sierż. sztab. Aneta Kotynia – będzie odbywał zaległą karę pozbawienia wolności.

R.Poradowski