Już szósty rok trwa wielka rewaloryzacja zabytkowej rzgowskiej świątyni. Niektórzy sądzili, że remont uda się przeprowadzić szybko, tymczasem roboty wciąż trwają, a ich końca nadal nie widać. Powód? Duży zakres prac remontowo-konserwatorskich i wysokie koszty robót, a ponadto w tak cennym zabytku pośpiech nie jest wskazany.
Jakie roboty w XVII-wiecznej świątyni wykonywane będą w tym roku? – Przede wszystkim musimy dokończyć remont ostatniej części nawy, łącznie ze ścianami i sklepieniem – wyjaśnia gospodarz świątyni ks. Krzysztof Florczak. – Planujemy zakończyć też lamperię, wykonując ją według najstarszej zachowanej kolorystyki. Zamierzamy również poddać gruntownej renowacji ołtarz boczny z obrazem Henryka Piątkowskiego przedstawiającym św. Rocha. Chcemy także zainstalować urządzenia przeciwpożarowe w świątyni, łącznie z jej strychem. Zaplanowane na ten rok roboty we wnętrzu kościoła ruszą w połowie czerwca.
Jak zapewne zauważyli rzgowianie, powróciły już na belkę pod sklepieniem odrestaurowane rzeźby. Jedna z nich była w bardzo złym stanie, konserwatorzy musieli uzupełnić brakujące elementy. Belka pochodzi z czasów budowy świątyni w 1 połowie XVII wieku, czy w tym okresie pojawiły się wspomniane rzeźby – tego nie udało się dotąd potwierdzić.
Udało się też zainstalować cztery okienka uchylne w dużych oknach z witrażami. Była to dość skomplikowana operacja techniczna, gdyż wymagała demontażu witraży, do czego zaangażowano twórczynie tych szklanych obrazów znaną łódzką projektantkę i wykonawczynię witraży Marię Suwalską. Potrzebne są jeszcze siłowniki, przy pomocy których wspomniane okienka będą otwierane w celu wentylowania wnętrza świątyni.
W tym roku na prace konserwatorskie resort kultury i dziedzictwa narodowego przyznał rzgowskiej świątyni 301 tys. zł, 180 tys. zł dołożyli radni podczas sesji Rady Miejskiej 30 marca 2022 r. Proboszcz rzgowskiej parafii dziękuje za to finansowe wsparcie, umożliwiające kontynuowanie prac konserwatorsko-remontowych.
R.Poradowski





