Moglibyśmy sytuację nazwać zabawą w kotka i myszkę, gdyby nie wiązała się z dramatycznymi wydarzeniami i przeżyciami mieszkańców Starej Gadki. Mowa o pożarach, które wybuchają co jakiś czas w jednym z tamtejszych gospodarstw. Płoną głównie stare opony, ale i inne odpady. Dym zatruwa całą okolicę, sporo roboty mają strażacy. Policja rzekomo wie, kto jest sprawcą podpaleń, ale „zabawa” trwa…

Sytuacja od dawna znana jest lokalnym władzom – informuje Agata Kijewska z Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Rzgowie. Burmistrz Rzgowa wystosował pismo do Komisariatu Policji w Rzgowie dotyczące zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnym demontażu pojazdów, zbieraniu, przetwarzaniu i składowaniu odpadów w takich warunkach i w taki sposób, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu człowieka, przez to, że tylko w okresie od dnia 5 do 9 kwietnia br. kilkakrotnie gaszono pożary. Do dziś co jakiś czas płoną pryzmy opon…

Z informacji przekazanej radnym przez policję wynika, że znany jest sprawca pożarów, że prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Czy doprowadzi ono do odpowiedzialności karnej za zatruwanie środowiska i stworzenie zagrożenia pożarowego?

Ryszard Poradowski