Dla archeologa skarb to np. zbiór średniowiecznych monet odkryty przypadkowo w ziemi. Takie znaleziska zdarzają się rzadko, stanowiąc wielką sensację nie tylko dla badaczy. W Rzgowie nie trafiono dotąd na takie znalezisko, ale nie można wykluczyć, że w ziemi znajduje się niejeden taki skarb. Rzgów leżał przy ważnym szlaku handlowym i przeprawie przez rzekę, miasta nie omijały wojny, przemarsze wojsk, klęski elementarne, np. pożary i epidemie. W średniowieczu nie było banków, więc kosztowności przechowywano w piwnicach, zakopywano w ogrodach.

Tragiczne wydarzenia sprawiały, że niejednokrotnie właściciele tych skarbów nie mogli ich odzyskać. A że Rzgów nie miał dotąd szczęścia do kompleksowych badań archeologicznych choćby w najstarszej części miasta, stąd przypuszczenie, że ziemia może skrywać niejedną tajemnicę. Gdyby żył słynny tropiciel archeologicznych skarbów Anatol Gupieniec, związany przez lata w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym na Placu Wolności w Łodzi, być może zawitałby do Rzgowa i odkrył coś, co stałoby się sensacją na całą Polskę. Niestety, A. Gupieńca, którego poznałem przed laty i dzięki niemu napisałem wiele artykułów o sensacyjnych znaleziskach archeologicznych, nie ma już wśród nas, zaś jego następcy raczej omijają Rzgów….

Ziemia jest wciąż wielką księgą czekającą na prawdziwego czytelnika i pasjonata historii.  Czy każdy z nas może prowadzić poszukiwania archeologiczne? Nie, amatorom i pasjonatom nie wolno rozkopywać ziemi w poszukiwaniu artefaktów, bo grozi to zniszczeniem bezcennych stanowisk archeologicznych.  A prawdziwe skarby w sensie naukowym czy finansowym mogą znajdować się wszędzie. Potwierdza to choćby wielka akcja sprzed lat: Archeologiczne Zdjęcie Polski. W rzgowskiej gminie przyniosła ona plon w postaci 51 stanowisk, które wymagają zbadania w pierwszym rzędzie….

Ryszard Poradowski