Od 10 lat dzięki współpracy leśników z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i GospodarkI Wodnej w Łodzi oraz Uniwersytetem Łódzkim miłośnicy przyrody, a szczególnie ptaków, mogą oglądać nietypowy serial – życie bociana czarnego. Specjalne kamery dzień i noc śledzą życie bocianiej rodziny w gnieździe, szczególnie narodziny i wychowywanie młodych ptaków. Tegoroczna edycja jest pełna zwrotów akcji i niespodzianek, o których wkrótce napiszemy.
Bocian czarny jest nietypowym ptakiem, wciąż rzadkim w naszych lasach. Płochliwy i dyskretny, stroniący lod klontaktów z ludźmi, buduje swoje gniazda w niedostępnych lasach, na kilkunastometrowych drzewach. Leśnicy pomagają bocianom, tworząc swoiste strefy ochronne, by nie były narażone na zbyt intensywne wizyty ludzi czy hałas. To dlatego w mediach nie podajemy lokalizacji tych gniazd.
Zapoczątkowanie programu w 2016 roku miało dramatyczny przebieg. Jak się okazało, jastrząb porwał wszystkie pisklęta z gniazda na sośnie, za to już w następnym roku z jednego z gniazd wyleciały dwa młode ptaki: Woodek i Malwin. Ten pierwszy bohatersko obronił brata i siebie przed atakami jastrzębia. W 2028 roku wychowały się 4 młode bociany. W 2020 roku w gnieździe Ferminy i Florentino wykluły się 3 maluchy, ale jeden z nich zginął strącony przez jastrzębia, pozostałe dwa: Finezjusz i Farciarz z powodzeniem dotarły na zimowisko do Afryki. W ubiegłym roku z gniazda na dębie, zajętego przez Florentino i Ferminę4, wyleciały 3 młode.
Bociany czarne, szczególnie młode, nie od razu wracają do Polski, bo pokonanie trasy jest trudne i wyczerpujące. Nie są jeszcze gotowe do założenia rodziny, więc nie spieszą się. Zwykle dopiero po drugim zimowaniu gdzieś w Turcji czy Bułgarii przylatują do Polski. Dzięki zainstalowanym lokalizatorom możemy śledzić ich losy, szczególnie trasy przelotu. Logger waży zaledwie 18 g i nie stanowi zbyt poważnego obciążenia dla ptaka o wadze ok. 1 kg. W Polsce blisko 60 proc. gniazd bocianów czarnych znajduje się na dębach, 33 proc. – na sosnach. Ptaki te są monogamiczne w ciągu jednego roku, potem mogą zmieniać partnerki. Budują zwykle 2 gniazda, to drugie jest jakby zapasowe.
Opiekunem programu jest prof. Piotr Zieliński z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ. W projekcie udział biorą także: dr Bartosz Janic i dr Maciej Kamiński. W lasach RDLP w Łodzi z 2 gniazd najbardziej produktywnych wyleciało dotąd ponad 70 piskląt. Najstarsze gniazdo ma ok. 40 lat.
Ryszard Poradowski



