Już w pierwszych godzinach II wojny światowej rzgowianie zetknęli się z najeźdźcą, bowiem na niebie polscy lotnicy toczyli heroiczne walki z samolotami Luftwaffe, a kilka polskich maszyn rozbiło się w Rzgowie i okolicy, ponadto przez osadę przemieszczały się duże grupy uciekinierów ze zbombardowanego Wielunia, a w kolejnych dniach krwawe walki toczyły się m.in. w Pabianicach i lasach tuszyńskich. 7 września 1939 roku Wehrmacht wkroczył do Rzgowa. Na rzgowskim cmentarzu w pośpiechu pogrzebano 4 poległych polskich ułanów.

Obchody 85. rocznicy wybuchu II wojny światowej dawno nie zgromadziły w miejscowej świątyni i na cmentarzu tylu mieszkańców.  Szczególnie budująca była obecność ze sztandarami uczniów szkół Rzgowa i gminy, a także druhów OSP i samorządowców z przewodniczącym Rady Miejskiej Jarosławem Świerczyńskim i burmistrzem Mateuszem Kamińskim na czele. Byli też radni miejscy: Wioletta Bednarska, Justyna Łuczyńska, Mariusz Nadrowski, Jarosław Świerczyński i Zbigniew Waprzko, a także powiatowi: Monika Krajewska, Marta Stasiak i Edyta Waprzko.

Szczególnie uroczystego charakteru mszy za ojczyznę nadał Rzgowski Chór „Camerata” z chórmistrzynią Izabelą Kijanką oraz Orkiestra Dęta z kapelmistrzem Mirosławem Klepaczką i prezesem Włodzimierzem Kaczmarkiem. Strażacy z OSP z dh. Dariuszem Krzewińskim, Adamem Bednarczykiem i Janem Spałką, nie zabrakło też przedstawicieli kombatantów, Spółki Leśnej.

Proboszcz ks. Krzysztof Florczak mówił o czasach pogardy dla drugiego człowieka i tragicznych skutkach wojny. Dziś, gdy tuż za naszą wschodnią granicą znów toczą się działania zbrojne i giną ludzie, nie chcemy, by to się powtórzyło w naszym kraju, by znów ginęli Polacy, jak to upamiętniono na tablicy znajdującej się w rzgowskiej świątyni. W trakcie mszy za ojczyznę delegacja samorządowców złożyła pod nią wiązankę kwiatów.

Kwiaty złożono również na mogile 4 ułanów, którzy zginęli w pierwszych dniach wojny. Burmistrz M. Kamiński przypomniał dzieje tych bohaterów. Zgromadzeni odśpiewali hymn Polski i „Rotę”. Zapalono znicze pamięci.

Ryszard Poradowski