Okazuje się, że nie wszyscy zapomnieli o tym filmie. Informację na temat obrazu kręconego w Rzgowie w połowie lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, w którym uwieczniono fragment powojennego grodu nad Nerem, otrzymał znany rzgowski pasjonat historii i opiekun zabytków Włodzimierz Kaczmarek. Podzielił się z reporterem tą sensacyjną informacją i zaraz zaczęliśmy wspólnie oglądać film „Punkt kontrolny”, którego reżyserem był Antoni Nurzyński. Wiele wskazuje na to, że film był studencka etiudą powstałą w PWSFTviT w Łodzi, gdzie Nurzyński studiował do 1957 roku.

Dlaczego ten krótkometrażowy film jest ważny dla Rzgowa? Choć widz nie dowiaduje się, że obraz kręcono w Rzgowie, miłośnicy i znawcy tego miasta nie mają żadnych wątpliwości. A potwierdza to choćby rzgowska świątynia, most na Nerze czy tramwaj jadący w kierunku centrum miasta. Przed prawie 70 laty w rejonie od mostu do dzisiejszego ronda Kulantego nie było prawie żadnej zabudowy, oprócz kilku stodół. Inaczej też wyglądał most na Nerze, w pobliżu którego znajdował się filmowy punkt kontrolny milicji. Milicjanci sprawdzali stan techniczny pojazdów, pilnowali porządku w tym newralgicznym miejscu, nawiązującym jakby do przeprawy na Nerze sprzed wieków.

Warto popatrzeć na ten film, bo jako jeden z nielicznych ukazuje kawałek powojennego Rzgowa. W późniejszych latach w Rzgowie kręcono jeszcze kilka filmów fabularnych, ale były to role miasta epizodyczne, niemal nierozpoznawalne. W filmie Nurzyńskiego gra nie tylko miasto, ale i jego mieszkańcy. Może któryś z młodych rowerzystów rozpozna się na tych zdjęciach?

Jeszcze słów kilka na temat samego reżysera. Urodził się 7 lutego 1935 roku w Skierniewicach w rodzinie Celiny i lekarza Klemensa. Antoni Nurzyński w 1957 roku ukończył studia na Wydziale Operatorskim łódzkiej „Filmówki” i po serii filmów krótkometrażowych zajął się długim metrażem, kręcąc m.in. tak znane filmy jak: „Giuseppe w Warszawie” (1961), „Walkower” (1965), „Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię” (1969, „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa (1966), „Matka Joanna od Aniołów” (1960). Był też wykładowcą w łódzkiej PWSFTviT. Zmarł młodo, bo w wieku zaledwie 39 lat. Spoczywa na cmentarzu w Skierniewicach.

Ryszard Poradowski