W środku nocy, na „wspomaganiu”
Dochodziła godzina 4, gdy poinformowano policjantów, że autostradą A-1 w kierunku Gdańska podąża rowerzysta bez świateł. Rzgowscy policjanci szybko zlokalizowali w rejonie Modlicy amatora jednośladu. Był tak pijany, że nie mógł utrzymać się na nogach, ani podać swojego nazwiska.
Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach asp. Aneta Kotynia, badanie stanu trzeźwości mężczyzny wykazało prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zakończyli tę niebezpieczną podróż a lekkomyślny rowerzysta został doprowadzony, do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, do momentu aż wytrzeźwieje. W międzyczasie policjanci ustalili, iż rowerzysta to 63-letni mieszkaniec gminy Brójce. Kiedy wytrzeźwiał za jazdę rowerem po autostradzie w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem karnym w wysokości 2 500 złotych.
Przy okazji policja przypomina, że autostrada to nie miejsce dla rowerów, na autostradach i drogach ekspresowych mogą poruszać się wyłącznie pojazdy silnikowe zdolne do osiągania prędkości co najmniej 40 km/h. Rowerzyści nie mogą korzystać z autostrad, dotyczy to, także pasów awaryjnych lub pobocza.
Ryszard Poradowski



