Licząca 36 hodowców rzgowska sekcja Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych (ma siedzibę przy ul. Stawowej) odnosi kolejne sukcesy. W tym roku w locie maratonowym z Niemiec (odległość 772 km) najlepszy okazał się gołąb Donaty Kisiel, prezes sekcji, osiągając szybkość 1784 m na minutę. W drugim maratonie, także z Niemiec (764 km) najlepszy okazał się gołąb utytułowanego długoletniego hodowcy Jana Pytki. Jego gołąb, jak wyliczono, leciał 1074 m/min.
W rzgowskiej sekcji działa od lat wielu miłośników gołębi, m.in. były prezes Jan Pośniak, Sylwester Binkowski i wspomniany Jan Pytka. Ten ostatni ma na koncie sporo sukcesów swoich skrzydlatych przyjaciół, m.in. w ubiegłym roku podczas dożynek uhonorowany został za loty maratońskie.
Donata Kisiel należy do nielicznych kobiet zajmujących się hodowlą gołębi pocztowych. Wraz z mężem Jackiem hoduje ich około 400, wśród których jest 39 dorosłych. Tak mówi o początkach swojej pasji. – Przed laty znaleźliśmy zabłąkanego gołąbka z obrączką. Zajęliśmy się nim. Z inspiracji męża początkowo hodowaliśmy gołębie ozdobne, później przyszedł czas na pocztowe, nadające się znakomicie do rywalizacji. Mąż od dziecka interesował się gołąbkami, ale naszą wspólna pasję mogliśmy rozwinąć dopiero po przeprowadzce z łódzkiego bloku do Pałczewa. Do Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych najpierw zapisałam się ja. Co prawda w Związku jest niewiele kobiet, ale za to hodowców z wielkim oddaniem wspierają ich żony. Do naszej sekcji należy wielu hodowców ze Rzgowa i okolicznych miejscowości, ale mamy też obcokrajowca z… Nowej Zelandii.
Podczas najbliższych dożynek gminnych w Gospodarzu (7 września) hodowcy i ich skrzydlaci maratonowi rekordziści tradycyjnie uhonorowani zostaną pucharami.
Na zdjęciu: Donata Kisiel i Jan Pytka podczas ubiegłorocznych dożynek
Ryszard Poradowski





