Dla wielu uchodźców z Ukrainy Rzgów stał się miejscem osiedlenia i zatrudnienia, ale większość tych, którzy przybyli tu po lutowej agresji Rosji, albo udała się do innego kraju, albo powróciła do ojczyzny. Jak informuje zastępczyni burmistrza Rzgowa Monika Pawlik, w rzgowskim magistracie najwięcej osób zakładało tzw. profil zaufany w okresie marzec – kwiecień br. Tylko w marcu było to 230 osób. Od lutego do końca sierpnia br. łącznie zarejestrowało się 486 obywateli Ukrainy.
Rzgowianie podobnie jak mieszkańcy innych polskich miast i wsi otworzyli swoje domy dla uchodźców. Część rzgowian złożyła wnioski na zwrot świadczeń na rzecz obywateli Ukrainy. Do 24 sierpnia tych wniosków było 210 i objęły łącznie 480 osób. Rozpatrzono pozytywnie 179 wniosków dotyczących 427 osób. Wypłacono już ponad 1 mln zł, brakuje jeszcze nieco ponad 217 tys. zł.
Obecnie do Rzgowa dociera niewielu uchodźców z Ukrainy: w lipcu z profilu zaufanego w Urzędzie Miejskim skorzystały tylko 22 osoby, w sierpniu nieco więcej. Ci którzy trafiają do Rzgowa – najczęściej do znajomych lub rodzin – traktują najczęściej pobyt w Polsce jak czasowy i przystanek w podróży na Zachód. Nasz kraj nie dla wszystkich jest atrakcyjny, choć sporo osób docenia bliskość Ukrainy i wielką życzliwość Polaków dla uchodźców wojennych.
R.Poradowski



