Pierwsze podejście do budowy punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) przy ul. Literackiej okazało się niewypałem. Radni, uwzględniając protesty okolicznych mieszkańców, nie zaakceptowali tej lokalizacji i w konsekwencji utracono ponad 2-milionową dotację. Burmistrz Mateusz Kamiński nie rezygnuje jednak z tej inwestycji i zapowiada jej zrealizowanie przy ul. Ogrodowej, w rejonie dawnego wysypiska odpadów. Ta lokalizacja nie budzi już takich kontrowersji jak ta wcześniejsza, ale wiąże się z koniecznością zdobycia środków zewnętrznych wysokości 6 mln zł. Czy uda się je pozyskać w najbliższym czasie?

PSZOK w rzgowskiej gminie jest potrzebny, by można było należycie gromadzić i zagospodarowywać odpady. Zlokalizowanie go w rejonie nieczynnego wysypiska śmieci jest dobrym rozwiązaniem, choć niektórzy mogą narzekać na sporą odległość od centrum miasta. Z pewnością jednak w tym przypadku nie będzie protestów mieszkańców, takich jak w przypadku ul. Literackiej.

Ryszard Poradowski