Poszerzeniem autostrady A-2 na odcinku od Łodzi do Warszawy zainteresowani są także mieszkańcy naszego regionu, którzy podróżują do stolicy wyjątkowo zatłoczoną arterią. Choć jest już w tej sprawie decyzja środowiskowa, jeden z kluczowych dokumentów, inwestycja zapewne nie zostanie zrealizowana szybko. Trzy pasy na odcinku 46 km (od węzła „Łódź Północ” do granicy z woj. mazowieckim) – na ten fragment wydał zgodę regionalny dyrektor ochrony środowiska w Łodzi – to nie jakaś gigantyczna inwestycja, ale galopująca inflacja i sytuacja gospodarcza kraju zapewne nie będą sprzyjać zrealizowaniu tego zadania drogowego. Na szczęście obiekty nad autostrada nie będą wymagać rozbiórki na całym 89 kilometrowym odcinku A-2, bowiem zaprojektowano je i wzniesiono z uwzględnieniem trzeciego pasa ruchu.

Niestety, trzeba będzie przebudować cały system organizacji ruchu i melioracyjny, a także ekrany akustyczne i ogrodzenia. Przebudowany odcinek A-2 ma ułatwić połączenie z Centralnym Portem Komunikacyjnym. Dodatkowy pas ruchu spowoduje, że zmniejszy się środkowy pas zieleni. Pierwotnie planowano, że roboty ruszą w końcówce przyszłego roku, ale wiele wskazuje na to, że będą spore opóźnienia.

Szkoda, że decydenci nie zdecydowali się wcześniej na przedłużenie drogi ekspresowej S-8 do dawnej „Gierkówki” w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego, co postulowało także wielu parlamentarzystów naszego regionu, bowiem ta arteria stałaby się bardzo dobrą alternatywa dla A-2, odciążając poważnie wspomniana autostradę na odcinku od Łodzi do stolicy.

R.Poradowski