26 kilogramów środków odurzających i substancji psychotropowych znaleziono u 32-latka. Był on zaskoczony akcją koluszkowskich kryminalnych zajmujących się zwalczaniem przestępstw narkotykowych. Nie stawiał oporu przy zatrzymaniu. Sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji powiatu łódzkiego wschodniego już od pewnego czasu podejrzewali mężczyznę, iż zajmuje się rozprowadzaniem narkotyków. Zmieniał on miejsce pobytu, zachowywał się podejrzanie. 3 lutego br., gdy wyszedł z domu i wsiadł do samochodu osobowego, a następnie jeździł ulicami zachowując się nerwowo, stróże prawa postanowili działać. Nieoznakowane pojazdy policyjne zablokowały pojazd 32-latka. Funkcjonariusze odkryli w pojeździe 11 toreb z marihuaną o łącznej wadze ponad 12 kilogramów oraz 1 torbę ze zbryloną substancja koloru białego o wadze 1 kilograma. To wszystko świadczyło, że w mieszkaniu zatrzymanego mogą być jeszcze inne narkotyki. I rzeczywiście kryminalni znaleźli ponad 4,5 kilograma marihuany, ponad 7 kilogramów mefedronu, 225 gramów kokainy i 76,8 mililitrów olejków haszyszowych.
Jak nas poinformował sierżant sztabowy Mateusz Piorun z KPP w Koluszkach, mężczyzna trafił do aresztu. Usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających i psychotropowych w znacznej ilości. Prokuratura Rejonowa Łódź-Widzew wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec 32-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi nawet 10-letni pobyt za kratkami, o czym ostatecznie zadecyduje Temida. Ważne w tej sprawie jest też to, że do nielegalnego handlu nie trafi duża ilość narkotyków i innych środków odurzających.
sierż. szt. Mateusz Piorun





