Przed północą tuszyńscy policjanci otrzymali zgłoszenie, iż w okolicach parku znajduje się mężczyzna, który mówi, że popełni samobójstwo z powodu zawodu miłosnego. Na takie przypadki funkcjonariusze reagują natychmiast, bo niejednokrotnie w takich sytuacjach udaje się uratować desperata. Gdy policjanci szybko zjawili się, na miejscu zastali 27-letniego mieszkańca Tuszyna, który oświadczył, iż dzwonił na numer alarmowy, ponieważ…chciał, aby policjanci odwieźli go do domu. „Sztuczka” się nie udała, mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Za taką kwotę z pewnością bez trudu dostałby się do domu TAXI.
Opisany przypadek ujawnia skrajną nieodpowiedzialność tuszynianina. Jak pisze rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia, blokując telefon alarmowy uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę może tej pomocy potrzebować.
Policjanci apelują! Zgodnie z kodeksem wykroczeń, osoby, które w sposób nieodpowiedzialny wzywają Policję popełniają wykroczenie z art. 66. § 1. Kodeksu Wykroczeń: Kto: 1) chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, 2) umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego – podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych.
Ryszard Poradowski



