Policjanci mają nosa, czyli potrafią wyczuć przestępcę. To kwestia długoletniego doświadczenia, dobrego zmysłu obserwacji i znajomości środowiska. Niejednokrotnie zatrzymują do kontroli pojazd i okazuje się, że nos ich nie zawiódł. Tak było w przypadku 40-latka kierującego fordem, którego przed południem 3 bm. zatrzymał patrol z Koluszek. Stróże prawa podejrzewali, że kierowca może być pod wpływem alkoholu i nie pomylili się. U mężczyzny stwierdzono aż 2 promile trunku w organizmie. Ponadto okazało się, że kierowca miał sądowy zakaz kierowania pojazdami. Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia, za kierowanie w stanie nietrzeźwości i złamanie zakazu sądowego grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Postępowanie w tej sprawie prowadzą koluszkowscy policjanci.

Po raz kolejny piszemy o tego typu zdarzeniach, bo kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu jest przestępstwem. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy i wysoka grzywna. Ryzykowanie, jak w przypadku opisanego kierowcy, to droga donikąd z prostego powodu: złamanie sądowego zakazu zagrożone jest karą do 5 lat więzienia, a ponadto alkohol za kierownicą prowadzi wprost do tragedii.

 Mł. asp. A. Kotynia potwierdza, że tak nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy może być tragiczne w skutkach zarówno dla kierowcy jak i zupełnie niewinnych osób. Zatem kiedy widzimy osobę nietrzeźwą zamierzająca wsiąść za kierownicę samochodu, zawsze o takim fakcie należy zawiadomić policję i w miarę możliwości uniemożliwić jej jazdę. Każdy świadek przestępstwa ma prawo ująć sprawcę na gorącym uczynku. Obywatelskie ujęcie to przywilej wynikający z treści artykułu 243 Kodeksu Postępowania Karnego. Ujętą osobę należy niezwłocznie przekazać policji!

Ryszard Poradowski