Do tradycji należą już świąteczne spotkania członków rzgowskiej Orkiestry Dętej i ich rodzin z gospodarzami gminy. Są one okazją do podsumowania minionego roku, podziękowania za pracę i wyznaczenia działań w zbliżającym się roku. Tak było i tym razem. Prezes zespołu Włodzimierz Kaczmarek podziękował muzykom za granie, a ich rodzinom – za wyrozumiałość i cierpliwość, wszak próby i granie podczas różnych imprez wymagają sporo czasu i odbywają się często kosztem rodzin. W przyszłym roku nie zabraknie pracy muzykom, bo uświetnią wiele imprez, ale też reprezentować będą Rzgów podczas przyjacielskiej wizyty w Rumunii. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Po przerwie do zespołu wrócił kapelmistrz Krzysztof Goss.
Z kolei burmistrz Rzgowa Mateusz Kamiński podziękował zespołowi za pracę w mijającym roku i pogratulował Nagrody Marszałka Województwa Łódzkiego wręczonej kilka dni wcześniej, jednocześnie złożył najlepsze życzenia świąteczne wszystkim członkom Orkiestry i ich rodzinom. Podobne życzenia przekazali też przewodniczący Rady Miejskiej Radosław Pełka, a także zastępczyni burmistrza Monika Pawlik. Choć czasy nie są łatwe, rzgowski zespół nadal utrzymuje wysoki poziom, do czego zobowiązuje m.in. 115-letnia tradycja jego funkcjonowania i wzbogacania lokalnej kultury. Orkiestra troszczy się też o młodzież. Ta swoista sztafeta pokoleń jest gwarancją trwania i służenia społeczeństwu. W orkiestrze grają od pokoleń przedstawiciele tutejszych rodzin, m.in. Aleksander Siotor, dziś najstarszy muzyk związany z zespołem od 1955 roku. W skład zespołu wchodzi także znany przedsiębiorca Jarosław Mirzejewski, a w jego ślady idą już dwaj synowie.
R.Poradowski











