Kalinko to wieś ludzi długowiecznych, a potwierdza to Stefania Kozieł, która 10 marca obchodziła 100-lecie urodzin. Tego dnia z pięknymi kwiatami, prezentami i życzeniami odwiedzili ją m.in: burmistrz Rzgowa Mateusz Kamiński, członkinie miejscowego KGW, radny Przemysław Szczech, sołtys Józef Zimoń oraz członkowie najbliższej rodziny. Burmistrz odczytał list gratulacyjny. Jubilatka była wzruszona i podkreślała, że nie spodziewała się tylu gości oraz takiej podniosłej uroczystości.
Jaka jest recepta na tak piękną długowieczność? Życzliwość dla ludzi, skromność, pokora i wiara w Boga – wylicza pani Stefania. My możemy jeszcze dodać: aktywność, pracowitość i wierność korzeniom, czyli swojej wsi.
Pani Stefania urodziła się 10 marca 1924 roku w Kalinku. Z tej wsi pochodził również jej przyszły mąż. Gdy miała 15 lat, wybuchła wojna i aby uratować się przed wywiezieniem na roboty do Rzeszy, podjęła pracę u niemieckiej rodziny w podłódzkiej Rudzie. Jej przyszłemu mężowi Janowi, o cztery lata starszemu, nie udało się jednak uniknąć wywózki. Po wojnie pobrali się i zamieszkali w Łodzi, gdzie pracowali w jednym z zakładów włókienniczych. W Łodzi na świat przychodziły ich dzieci: Marysia, Tadek, Basia, Zosia, Stasiek i Halinka. Po pewnym czasie powrócili jednak do Kalinka. 31 lat temu zmarł jej mąż. Teraz na zmianę opiekują się nią; córki, zięć, kuzynki i sąsiadki.
Z sześciorga dzieci pani Stefanii żyją tylko 2 córki: Zofia i Halina. Najmłodsza siostra Jubilatki – Adela mieszka także w Kalinku i jak na długowieczną rodzinę przystało, liczy sobie 95 lat, starsza siostra Gienia zmarła także w tym wieku.
W imieniu Czytelników „Gazety Rzgowskiej” Jubilatce życzymy kolejnych 100 lat!
FOT: Maria Kaczmarska, UM Rzgów
Ryszard Poradowski






