63-pletni łodzianin z kradzieży paliwa z pojazdów uczynił niezłe źródło dochodów. Choć już wcześniej był karany za podobne przestępstwo, powrócił do kradzieży dokonywanych m.in. w powiecie łódzkim wschodnim. Miał jednak pecha, bo policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Łodzi, w wyniku żmudnych działań, namierzyli go.

Amator darmowego paliwa włamywał się do samochodów i maszyn budowlanych w kilku powiatach woj. łódzkiego. Wyrywał korki od zbiorników, a następnie kradł olej napędowy. Poruszał się dwoma samochodami, w jednym z nich znajdował się tzw. mauzer o pojemności 1000 l. Gdy policjanci zauważyli na ul Brzezińskiej, że mężczyzna z Volkswagena wnosi na teren posesji 25-litrowe pojemniki, przystąpili do zatrzymania podejrzanego. Jak informuje kom. Adam Dembiński, w pojeździe policjanci ujawnili pojemnik typu mauzer o pojemności 1000 litrów oraz mniejsze pojemniki, wszystkie wypełnione olejem napędowym. Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania mężczyzny, ujawniono również marihuanę i amfetaminę.

Policjanci z KPP w Koluszkach pod nadzorem prokuratury pracują nad sprawa, gdyż przypuszczają, iż mężczyzna mógł wcześniej dokonywać podobnych przestępstw. . 63-latek usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz posiadania znacznych ilości narkotyków, za co grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec mężczyzny areszt na 3 miesiące.

Ryszard Poradowski