Akcyjność nie jest naszą najlepszą stroną. Bezrefleksyjnie rzucamy się zwykle do realizacji jakiegoś zadania, nie zastanawiając się ani nad jego słusznością, ani nad konsekwencjami. Dobrze więc, że przynajmniej niektórzy do takiej akcyjności podchodzą ze spokojem Z czymś takim mamy do czynienia w Rzgowie, a chodzi o oszczędność przede wszystkim energii elektrycznej.
– Na głównych ciągach komunikacyjnych w mieście, a więc na ulicy Łódzkiej, Rudzkiej i Tuszyńskiej, wyłączyliśmy co drugą lampę – mówi burmistrz Rzgowa Mateusz Kamiński. – Jeszcze myślimy na ten temat, bo oszczędności są nam potrzebne, ale robimy wszystko, by to nie odbywało się to ze szkodą dla mieszkańców.
Rzgowski samorząd coraz bardziej angażuje się w pozyskiwanie taniej energii, dlatego w przyszłym roku planowane jest przygotowanie projektu fotowoltaicznego dla hali sportowej GOSTiR, ponadto w szkolnych salach gimnastycznych wymienione zostanie oświetlenie na bardziej oszczędne. Zdaje już egzamin ogrzewanie przy pomocy pomp cieplnych zainstalowane m.in. w żłobku i przedszkolu w Tadzinie, prawdopodobnie w przyszłości tego typu rozwiązania będą stosowane także w innych nowych obiektach. Wspomnijmy przy okazji, że pompy cieplne zdają egzamin w rzgowskiej parafii, ogrzewając m.in. mury XVII-wiecznej świątyni.
– Zleciliśmy już przygotowanie analizy optymalizacji zużycia energii elektrycznej – wyjaśnia M. Kamiński. – Dziś w wielu gminach stosuje się radykalne i proste metody oszczędzania prądu, ale my uważamy, że trzeba oszczędzać, ale z głową, by nie uderzało to w jakość życia naszych mieszkańców.
R.Poradowski



