„Ostatni bastion padł” – tak koledzy określili wydarzenie, jakim były zaślubiny Piotrka Waszkiewicza (z Tuszyna) z Elizą Rejewską w dniu 29 października br. w miejscowości Smogorzów, skąd pochodzi żona naszego bohatera.
„Włodi”, bo taki ma pseudonim, dołączył do Zespołu Pieśni i Tańca „Rzgowianie” w 2003 roku i hulał w nim przez 7 lat. Chłopaki z jego rocznika dawno znaleźli miłości i wychowywali dzieci, a on się ciągle bronił przed usidleniem. Fruwał swobodnie, ale ciągle wokół artystycznej działalności. Przez jakiś czas należał do tuszyńskiego zespołu rockowego „Follow the noise”. Na jednym z koncertów wypatrzyła go cud dziewczyna i zagadała z amorem, by wypuścił strzałę w jego stronę. Od tamtej pory Piotr śpiewał i grał już tylko „dla Elizy”.
Weselicho było długie i huczne. Bawili się na nim „Rzgowianie”(old boye), a młodsi zapewnili oprawę artystyczną na bramce utrudniającej dojazd do świątyni oraz śpiewali przy kościele podczas składania życzeń. Z tego, co donieśli goście weselni wiemy, że oczepiny były bardzo zabawne i na wskroś ludowe. Rytualnym kradzieżom części garderoby państwa młodych i ich wykupywaniu przy spełnieniu pewnych warunków nie było końca.
Koledzy i koleżanki ułożyli wcześniej tekst przyśpiewek obrazujący życie i proces dochodzenia „Włodiego” do dojrzałości. Oto fragmenty tych przyśpiewek:
W ludowym zespole pierwsze kroki stawiał
Tam pięknym dziewczynom w tańcu nie odmawiał.
Wyjeżdżał z zespołem na letnie wojaże,
Kawalerskie życie spędzał z nami w barze.
Ta nasza Eliza to jest fajna postać
Za wyjście za niego Nobla winna dostać.
Na pewnym koncercie Włodka wypatrzyła,
Wtedy już wiedziała, że z nim będzie żyła.
Usłyszała Młoda dźwięki swoich marzeń,
A to Piotrek śpiewał i grał na gitarze.
W pracy kontroluje, czy się coś nadaje,
Jak poznała Piotra, stwierdziła ZOSTAJE!
W Górkach zioła parzy, ciężko tam pracuje,
Lecz najlepsze ziółko w domu wyhoduje.
Nie śmiejcie się Młodzi, bo czas szybko leci,
Teraz Wam zostało robić piękne dzieci.
Oczywiście wszystko w pigułce, bowiem 38-letni facet może legitymować się dużym doświadczeniem. Piękna z nich para, życzymy im szczęścia! A dla uzupełnienie tej relacji z nietypowego weseliska – kilka fotografii.
Renata Furga
PS W pięknym albumie o „Rzgowianach” wydanym w 2020 roku z okazji 35-lecia zespołu, znajdujemy sporo informacji o rodzinnych zaślubinach i weseliskach członków i członkiń ZPiT. Tylko w 2009 roku na ślubnym kobiercu stanęły trzy pary: Kasia Budziejewska z Szymonem Rybakiem, Kinga Humelt z Piotrkiem Leszkiem i Malwina Para z Maćkiem Grochulskim. W następnym roku sakramentalne „tak” powiedzieli sobie Patrycja Furga i Bartłomiej Szol. W 2011 roku za mąż wyszła Agnieszka Cywińska, a także Ania Flis i Radek Mielczarek. W 2012 roku na ślubnym kobiercu stają Agata Dusińska i Robert Szol, rok później – Ewa Krzewińska i Maciej Hejwowski, którzy swoją życiowa przygodę rozpoczynają w „Rzgowianach”. Takich par jest zresztą więcej – choćby Kasia Sowińska i Jarosław Kuna… Wielka rodzina, jaką jest ZPiT „Rzgowianie”, wciąż powiększa się, pojawiają się przedstawiciele nowych pokoleń. Takich ślubów jak ten ostatni – będzie zapewne więcej!
R.Poradowski








