Rozpoczęły się prace konserwatorskie przy ostatnim ołtarzu w rzgowskiej świątyni – pod wezwaniem św. Antoniego. Znajduje się on po prawej stronie od głównego wejścia do kościoła. Umieszczono w nim dwa obrazy, m.in. św. Anny, a na zwieńczeniu trzeci – św. Marii. Jak przypuszcza proboszcz ks. Krzysztof Florczak, ołtarz prawdopodobnie pochodzi z XVIII wieku, ale ostatecznie potwierdzą to badania poprzedzające prace konserwatorskie.
Ołtarz został rozebrany i w częściach przewieziony do pracowni konserwatorskiej „Mosaicon” w Łodzi, bo na miejscu, w murach świątyni, nie ma warunków do wykonania specjalistycznych badań i robót konserwatorskich. Można przypuszczać, że podobnie jak to było z pozostałymi ołtarzami, niezbędne będzie zabezpieczenie poszczególnych elementów przed kornikami i zastąpienie niektórych zdegradowanych elementów z drewna nowymi. Konserwacji poddane zostaną również wspomniane obrazy. Ponieważ ołtarz chyba po raz pierwszy poddany zostanie tak gruntownym badaniom i konserwacji, być może ujawni jakieś tajemnice. A tych jest sporo, bo np. nie znamy autorów poszczególnych obrazów, nie wiemy też, w jakich okolicznościach trafiły do Rzgowa.
Po zakończeniu rewitalizacji ostatniego ołtarza planowany jest remont wejścia na chór i pomieszczenia nad kruchtą w wieży.
Ryszard Poradowski



