Wciąż pokutuje pogląd, że strażacy z OSP gaszą jedynie pożary. To prawda, ale sprzed kilkudziesięciu laty. Wtedy rzeczywiście tak było, bo i polska wieś z drewnianą zabudową i strzechami płonęła wyjątkowo często. Od tamtych czasów sporo się jednak zmieniło i dziś trzeba mieć sporo szczęścia, by spotkać na wsi chałupę pokrytą strzechą. Zmieniła się też sytuacja na drogach i przybyło pojazdów, więc strażacy spieszą na ratunek także ofiarom wypadków motoryzacyjnych. Nie można też pominąć zjawisk atmosferycznych, które kiedyś były rzadkością, a teraz są niemal powszechne, takich jak wichury, gradobicia, podtopienia.
Te zmiany widać doskonale np. w OSP Rzgów, która ze względu na lokalizację spieszy na ratunek wielu ofiarom wypadków drogowych, np. na A-1, S-8 czy drodze Łódź – Piotrków Trybunalski. Z kolei druhowie z Bronisina Dworskiego, dysponujący m.in. nowoczesną drabiną strażacką, wkraczają do akcji w sytuacji zagrożenia życia ludzi, np. podczas wichur czy ulewnych opadów atmosferycznych, gdy dochodzi do uszkodzenia sieci energetycznych, powalenia drzew. Nowoczesny sprzęt ratowniczo-gaśniczy, o którym kilkadziesiąt lat temu nawet nie wiedziano, umożliwia dziś ratowanie ludzi i mienia, np. podczas pożarów domów mieszkalnych czy obiektów usługowo-produkcyjnych.
Jest jeszcze jedna ważna rola OSP: działalność społeczna i kulturalna. Strażacy, często współdziałający z radami sołeckimi i KGW, organizują pikniki i festyny dla rodzin oraz dzieci. To niezwykle ważna rola druhów ożywiająca życie lokalnych środowisk, ale i integrująca mieszkańców., jak choćby w Bronisinie Dworskim, Grodzisku, Guzewie, Kalinie, Kalinku, Prawdzie czy Rzgowie.
Ryszard Poradowski



