Ponad 10 tys. dzików mają odstrzelić w Łódzkiem koła łowieckie w sezonie 2022/2023. Stanie się to na mocy decyzji wojewody łódzkiego w ramach działań zapobiegawczych w związku z afrykańskim pomorem świń (ASF). Jak się bowiem okazuje, to właśnie dziki rozpowszechniają bardzo groźnego wirusa dziesiątkującego świnie w gospodarstwach wiejskich.
Tak duży odstrzał wynika z tego, że obserwuje się bardzo szybki wzrost populacji dzików. Według specjalistów przyrost naturalny tych zwierząt w ciągu roku może wynosić nawet 300 proc. Dziki buszują w coraz popularniejszych uprawach kukurydzy, a ta zawiera grzyba sprzyjającego szybkiemu osiąganiu dojrzałości i rozrodowi loszek. Zatem zamiast jednego wyprowadzają one dwa mioty młodych w ciągu roku, zwiększając tym samym zagrożenie epidemiczne.
Dzięki systematycznym odstrzałom dzików od 2017 roku udało się opanować sytuację także w Łódzkiem, gdzie w 2020 roku odnotowano 3 ogniska ASF, m.in. w rejonie Kruszowa w powiecie łódzkim wschodnim. Teraz dmuchamy na zimne, bo choć ASF nie jest groźne dla człowieka, stanowi jednak olbrzymie zagrożenie dla świń hodowanych w gospodarstwach na wsi, o czym wiedzą najlepiej hodowcy, którym przyszło walczyć z wirusem.
R.Poradowski



