Dwaj mężczyźni w wieku 39 i 46 lat, którzy wtargnęli do jednego z mieszkań w Tuszynie i pobili tam 39-latka, odgryzając poszkodowanemu część ucha – nie spodziewali się zapewne, że tak szybko trafią za kratki. Uciekli do Łodzi i schronili się w jednym z wieżowców, sądząc, że stróże prawa nie trafią na ich trop. Stało się jednak inaczej.
Gdy policjanci zatrzymali bandytów, jeden z nich usiłował przekupić stróżów prawa oferując im 2500 dolarów „za puszczenie ich wolno”. Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia, obaj agresorzy usłyszeli już prokuratorskie zarzuty dotyczące pobicia oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu, co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Młodszy z kompanów odpowie również za próbę wręczenia funkcjonariuszom łapówki, co zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.
Sąd zastosował wobec nich 3-miesięczny areszt. Śledztwo prowadzi piotrkowska prokuratura.
R.Poradowski





