Każdy mieszkaniec rzgowskiej gminy ma swój osobisty „ranking” i przemyślenia na temat rozwoju swojej miejscowości. Wiele propozycji i sugestii znalazło się w strategii rozwoju gminy. Niektóre z nich zostaną zrealizowane w najbliższej przyszłości, inne przejdą na kolejne lata. To naturalne, wszak na zrealizowanie marzeń potrzeba pieniędzy, niekiedy bardzo dużych, a czasy mamy trudne i kryzysowe.
O czym marzą rzgowianie? Wielu mieszkańców chciałoby zbudowania ciągu pieszo- jezdnego wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 714 od Rzgowa do granicy z gminą Brójce. To sensowny pomysł, ale najpierw trzeba będzie przebudować cały ten fragment drogi, co w najbliższych latach ze względu na powstający ostatni fragment Trasy „Górna” nie jest raczej realne.
Mieszkańcy chcą też stworzenia na terenie dawnego majątku Gospodarz zalewu na rzece Ner, który pełniłby funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe. To znakomity pomysł, ale wiążący się z problemami, wszak teren ten należy do prywatnego właściciela, który planuje rozwinąć funkcje mieszkaniowe. Jak zapowiada, nie zapomina o atrakcyjności tego terenu dla rekreacji.
Stworzenie wielofunkcyjnej strefy sportu i rekreacji na terenie pól osadowych w Kalinku – to kolejna atrakcyjna propozycja mieszkańców, ale dziś mało realna z prostego powodu – teren ten nadal należy do ZWiK w Łodzi i prowadzona jest na nim rekultywacja pól osadowych. Kiedy teren przekazany zostanie gminie? Tego nikt nie wie. ZWiK chce go przejąć na zasadzie zasiedzenia, a to mogłoby oznaczać, że rzgowska gmina nie będzie decydować o przyszłości tego terenu.
Do studium trafiły także inne wnioski, np. stworzenie izby muzealnej oraz skansenu, a także rewitalizacja centrum Rzgowa.
R.Poradowski



