Taka sytuacja zawsze wzbudza zainteresowanie policjantów. Gdy w nocy koluszkowski patrol dostrzegł zaparkowanego mercedesa w lesie, policjanci zainteresowali się śpiącym smacznie 40-letnim mieszkańcem powiatu tomaszowskiego. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez wrocławski i tomaszowski sąd za popełnione przestępstwa. Niewinna drzemka zakończyła się za kratkami.

Mężczyzna poszukiwany był przez wrocławski sąd za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i miał odbyć zaległą karę pozbawienia wolności. Z kolei tomaszowska Temida poszukiwała go za pranie pieniędzy.

Jak informuje rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia, jednym z ważnych działań policjantów jest zatrzymywanie osób poszukiwanych, aby nie uniknęły odpowiedzialności karnej. Podstawy poszukiwań są różne, listy gończe, sądy i prokuratury wydają zarządzenia, postanowienia i nakazy doprowadzenia celem których jest ustalenie miejsca pobytu osób poszukiwanych lub przeprowadzenie z nimi czynności procesowych. Policjanci docierają do takich osób w różnych okolicznościach. Jedni zatrzymywani są w miejscach zamieszkania, na innych ,,wpadają” podczas legitymowania i przeprowadzanych interwencji. Zdarzają się przypadki, gdy poszukiwani zatrzymywani są przed policjantów w czasie wolnym od służby. Często jest to żmudna i skrupulatna praca, ponieważ osoby, które się ukrywają, robią wszystko, aby nie wpaść w ręce policjantów i wymiaru sprawiedliwości. W opisanym przypadku wystarczyła czujność mundurowych…

Ryszard Poradowski