Z rodziną najczęściej najlepiej wychodzi się na fotografii, o czym przekonał się 44-letni mężczyzna, który sprzedawał biżuterię skradzioną przez swoją siostrę. Siostrzyczka, jak się okazało, nadużyła zaufania mężczyzny, któremu pomagała w codziennych obowiązkach. Gdy ów mężczyzna zorientował się, że został okradziony, natychmiast zawiadomił policję. Nieuczciwa 53-latka ukradła nie tylko biżuterię, ale i pieniądze.
Gdy kilka dni temu stróże prawa otrzymali informacje o kradzieży, szybko wytypowali sprawcę kradzieży. Kobieta okradła mężczyznę podczas jego nieobecności w domu, wykorzystując jego zaufanie. „Łupy” przekazała bratu, by ten je sprzedał w lombardzie.
Jak informuje sierż. sztab. Mateusz Piorun z Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach, kobieta usłyszała już zarzuty kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, natomiast jej brat usłyszał zarzut paserstwa umyślnego, za co kodeks karny przewiduję taką samą karę jak w przypadku przestępstwa kradzieży.
Ryszard Poradowski



