Nareszcie mamy wysyp grzybów w lasach. To znakomita okazja do natlenienia naszych płuc i wzbogacenia jadłospisu. Jednak wyprawa na grzyby nie zawsze musi się zakończyć powodzeniem, bo możemy stracić orientację w terenie i zagubić się na wiele godzin. Ratunkiem w takiej sytuacji może się okazać telefon komórkowy.

Jak pisze rzecznik prasowy KPP w Koluszkach mł. asp. Aneta Kotynia, policjanci z powiatu łódzkiego wschodniego w tym okresie przekazują kilka podstawowych zasad bezpieczeństwa. Mundurowi apelują, aby zawsze przed wejściem do lasu właściwie się do tego przygotować i zadbać o swoje bezpieczeństwo. Niezastąpionym i pomocnym urządzeniem w chwili zagubienia w lesie może być naładowany telefon komórkowy jak również kamizelka odblaskowa. Kiedy dojdzie do zaginięcia, telefon może ułatwić odnalezienie osoby, szczególnie w godzinach wieczornych. Zawsze informujmy bliską osobę o fakcie wyprawy na grzyby. Wycieczkę do lasu planujmy w godzinach porannych, a nie popołudniowych czy wieczornych. Nie oddalajmy się zbyt daleko od głównych dróg czy pozostawionego samochodu. Pamiętajmy o tym, że nawet w znanym nam lesie możemy się zgubić, dlatego warto zachować rozsądek i ostrożność podczas takich wędrówek po lesie.

Policjanci podpowiadają, by wybierać się do lasów znanych, w pobliżu zabudowań, charakterystycznych w terenie punktów. Przed udaniem się na grzybobranie poinformujmy o tym rodzinę. Zabierzmy ze sobą naładowany telefon komórkowy i latarkę, dobrze mieć też kurtkę przeciwdeszczową, wodę i kanapki. Zostawiony na parkingu leśnym pojazd zabezpieczmy należycie. Starajmy się wędrować po lesie w towarzystwie innych osób, zwracajmy cały czas uwagę na towarzyszące nam dzieci. W przypadku zagubienia w lesie, poinformujmy o tym najbliższych lub znajomych, a także policję, jeśli już wrócimy do domu – poinformujmy o tym policjantów, by nie kontynuowali poszukiwań.

I na koniec ostatnia prośba, z pozoru banalna: nie zostawiajmy w lesie śmieci. Zabranie ich ze sobą to niewielki kłopot, a dla przyrody to wprost dobrodziejstwo.

Fot. Oto plon grzybobrania naszego redakcyjnego kolegi w lasach w okolicy Gucina k. Łasku

R.Poradowski