Artykuł o projekcie ograniczenia wjazdu do centrum Rzgowa pojazdów o wadze powyżej 12 t wywołał wiele komentarzy Czytelników. Stanisław Hoja, sołtys z Kalina zwraca uwagę na to, że od dawna dużo się mówi, a efektów nie widać.„Problem samochodów powyżej 12 ton nie dotyczy tylko Grodziskiej w gminie Rzgów. Co mają powiedzieć mieszkańcy innych miejscowości – posłużę się przykładem Kalina, gdzie obowiązuje zakaz wjazdu samochodów o tonażu powyżej 12 ton a ruch tych samochodów odbywa się jakby to była co najmniej autostrada. Wyremontowaną drogę, w którą zainwestowano duże środki z budżetu gminy, powiatu i innych projektów jest po prostu niszczona. Przykro patrzeć i widzieć jak niszczona jest praca i wydane pieniądze” – pisze S. Hoja.
Andrzej z Grodziskiej mówi, że w tym wszystkim jest bardzo dużo pozorowanego działania. „Mieszkam przy tej ulicy, w domu wszystko się trzęsie z powodu TIR-ów przekraczających wszelkie normy tonażowe i dotyczące hałasu, a określone służby rozkładają bezradnie ręce i zwalają winę na innych. Także radni wykazują się indolencją. Zapewne nie wydrukujecie moich opinii, bo nie będziecie chcieli narażać się naszym samorządowcom!” – pisze nasz Czytelnik. Szanowny Panie, na ten temat już wielokrotnie pisaliśmy i pisać będziemy aż do czasu, gdy wreszcie zniknie problem ulicy Grodziskiej.
I jeszcze jedne głos mieszkanki Kalina. „Zgłaszaliśmy wielokrotnie wniosek w sprawie zbudowania ronda i chodnika na skrzyżowaniu drogi z Woli Frakowej do Rzgowa w pobliżu sklepu. To skrzyżowanie pokonuje wielu uczniów. O tym, że jest tu niebezpiecznie wie policja i burmistrz Rzgowa. Czy musi tu dojść do tragedii, by wreszcie poprawiono tu radykalnie bezpieczeństwo?
Ryszard Poradowski



