Bez młodzieży, czyli następców, nie ma mowy o dobrym funkcjonowaniu OSP, a przede wszystkim kontynuacji dorobku najstarszej organizacji społecznej w kraju. Młodzież w szeregach straży gwarantuje, że do akcji gaszenia pożaru czy ratowania ludzkiego życia podczas powodzi lub wichury wyjadą kolejne pokolenia druhów. Tak jest w wielu jednostkach OSP także w rzgowskiej gminie. W przypadku samego Rzgowa, którego OSP legitymuje się metryką z początku XX wieku, do straży garną się kilkuletnie dzieci, a w szeregach druhów działają już kolejne pokolenia społeczników.

Młodzieżowe drużyny pożarnicze funkcjonują w wielu tutejszych jednostkach, m.in. w Rzgowie, Starej Gadce i Starowej Górze. W tej ostatniej są dwie i liczą łącznie 22 osoby. Niedługo otrzymają nowe mundury. 5 listopada br. właśnie w Starowej Górze MDP z całego powiatu łódzkiego wschodniego otrzymają promesy na zakup sprzętu i umundurowania. Będzie więc okazja do przypomnienia dorobku i zadań, jakie w OSP stawiane są młodemu pokoleniu.

Młodzi, jak przystało na następców w strażackiej sztafecie pokoleń, powoli zastępują swoich ojców czy dziadków. W Rzgowie Martyna Strycharska, wywodząca się z wielopokoleniowej rodziny strażackiej jeszcze kilka lat temu była w MDP, a dziś bierze udział w akcjach ratowniczych, podobnie jest z Mateuszem Kuzikiem, którego pasjonowanie się strażą od dziecka doprowadziło do ukończenia specjalistycznych studiów i odpowiedzialnej służby w PSP. Prezes OSP w Starowej Górze Janusz Pacześniak, którego żona Justyna przed laty również zaczynała swoja przygodę z OSP w szeregach młodzieżowej drużyny, nie wyobraża sobie rozwoju i przyszłości straży bez młodych następców…

Fot. Apel z okazji 117. rocznicy założenia OSP Rzgów, maj 2022 r.

R.Poradowski